Encyklopedia Host


Idź do treści

Podlewanie

Uprawa

Podlewanie - jak, kiedy i ile


dostarczyć wody




N
a zdjęciu obok tekstu widać to, co hosty lubią najbardziej - wodę.

Jednak czy wszyscy tak naprawdę znamy potrzeby host i wiemy jakie jest ich zapotrzebowanie w wodę?
Kiedy należy jej dostarczać, a kiedy jej nadmiar może być szkodliwy dla roslin?

Hosty pochodzą z Azji - głównie z Japoni, Korei i Chin. Są to obszary, na których w okresie letnim panują umiarkowane temperatury i duże opady deszczu.
W rejonach tych najniższa (średnia) temperatura stycznia to -5 do 5,5 stopnia Celsjusza. Średnia temperatura lipca to około 25 stopni C, a przeciętny roczny opad atmosferyczny to około 1407 mm. Opady deszczu są skoncentrowane przede wszystkim w miesiącach letnich (czerwiec i sierpień).
W Polsce średnia roczna suma opadów wieloletnich z lat ( 1970 - 2000) wynosi około 600 mm, a w poszczególnych latach wahała się od 400 do 750 mm ( w Tatrach do 1600 mm) i podobnie jak w Azji, w Polsce najobfitsze opady notowane są w lecie ( co jest charakterystyczne dla obszarów o cechach klimatu kontynentalnego). Porównując te dane łatwo wywnioskować, że są to blisko o połowę mniejsze średnioroczne opady atmosferyczne.
Ponieważ hosty pochodzą z tamtych rejonów, ich metabolizm domaga się w okresie rozwoju dużej ilości wody w korzeniach.

Hosty mają dość dużą powierzchnię liści przez co następuje szybsze odparowanie większej ilości wody z rośliny i co za tym idzie mają one na nią większe zapotrzebowanie.
Brak wody jest najbardziej odczuwalny w najdalej oddalonych od korzeni częściach rośliny. I właśnie w tych miejscach (czubki liści) najprędzej możemy te braki zaobserwować. Żółknięcie i obsychanie najpierw czubków, później całych liści a nawet ich odpadanie to objawy suchych korzeni.

Wniosek jest jeden - w naszym klimacie dostarczanie wody hostom jest koniecznością, należy jednak zastanowić się kiedy i w jaki sposób jej dostarczać, aby było to najbardziej optymalne dla rośliny.


Mogłoby się wydawać, że to co było widoczne na jednym ze zdjęć czyli deszcz, jest najlepszym sposobem zaopatrzenia roślin w wodę, ale nie jest tak w przypadku host.
Deszcz czy sztuczne nawadnianie "deszczowniami" nie jest korzystne, szczególnie tam, gdzie hosty nie mają na podłożu ściółki, gdyż powoduje to zaniaczyszczenie ich liści ziemią. I nie chodzi tu jedynie o nieestetyczny wygląd roślin, ale o to, że ziemia, w której znajdują się rodniki różnych grzybów gnilnych zalegająca w kroplach wody na liściach może powodować ich choroby.

Mokre liście host (po deszczu czy też podlewaniu) rosnące na bardzo nasłonecznionych stanowiskach również są narażone na oszpecenie. Krople wody na słońcu działają jak soczewki powodując przypalenia i w efekcie brzydkie, brązowe dziury na liściach.

Na naturalny deszcz nie mamy wpływu - ale nie róbmy hostom sztucznego deszczu, gdyż im to wcale nie służy.

Podlewanie powierzchniowe gleby w przypadku host jedynie im
trochę ulży, ale nie zdaje ono egzaminu.
Rośliny te maja dość głęboko system korzeniowy i zwilżenie
powierzchni gruntu wcale nie dostarcza potrzebnej ilości wody
korzeniom. Woda znajdująca się we wierzchnich warstwach ziemi
szybko odparowuje i co najwyżej zmusza korzenie do wychodzenia
do tych warstw w jej poszukiwaniu. Z kolei płytko umiejscowione
korzenie są narażone na szybsze przesuszanie i koło się zamyka.

Wynika z tego, że jedynym sensownym sposobem podlewania
funkii to dostarczenie im odpowiedniej ilości wody głęboko do
korzeni.



Jak określić tą odpowiednią ilość wody dla host?


Okazuje się, że nie jest to takie trudne - z doświadczeń wynika, że hostom, powinniśmy dostarczać raz w tygodniu około 10 do 20mm słupa wody.

Przykład:
10 do 20 mm x (średnica bryły korzeniowej) 300mm = 4,5 do 9
litrów wody.


Gdy wiemy już ile wody powinny otrzymać hosty, należy zastanowić się;

Jakim sposobem dostarczać wodę roślinom?

- Przy pomocy konewki - trwa to jednak zbyt długo a praca jest ciężka i mozolna.

-
Przy pomocy węża ogrodowego, bezpośrednio do bryły korzeniowej - mniej mozolnie, ale również trochę to trwa i cały czas pląta się nam wąż między roślinami.

-
Przy użyciu węży kroplujących - niestety ich przesiąkające ścianki są rozmieszczone w różnych ale stałych odległościach, więc można to robić, gdy rośliny są odpowiednio rozmieszczone. Korzystne jest to przy uprawach komercyjnych, ale raczej trudne do wykonania w naszych ogrodach, gdzie rośliny nie zawsze rosną w rzędach.

-
Przy użyciu systemu nawadniania kropelkowego - jest to najskuteczniejsze i najbardziej ekonomiczny sposób podlewania.


Właśnie ten ostatni sposób wart jest dokładnijszego omówienia z kilku powodów.


Zalety
:
- Rośliny mogą otrzymać dokładnie tyle wody, ile jest im potrzebne, gdyż do dyspozycji mamy kroplowniki o różnym przepływie wody w określonym czasie. Dzięki czemu możemy zastosować kroplowniki o większym, bądź mniejszym przepływie w zależności od wielkości rosliny.
- Nasz praca polega jedynie na odkreceniu głównego zaworu zasilającego rurociąg systemu.
- Przy nawadnianiu kropelkowym, nawet kropla wody się nie zmarnuje, co wpływa bezpośrednio na jej mniejsze zużycie i oczywiście na koszty związane z nawadnianiem.

Wady:
- wadę zauważam jedynie jedną - aby stosować ten (według mnie) idealny sposób nawadniania, musimy najpierw trochę zainwestować pieniędzy i pracy przy jego instalowaniu. Jednak uważam. że związane z tą inwestycją koszty szybko się zwrócą.

Poniżej przedstawiam kilka zdjęć kroplowników i ich zastosowanie.


Kroplowniki -  inaczej nazywane emiterami patyczkowymiKroplowniki -  inaczej nazywane emiterami patyczkowymiPojedyncznikEmitery patyczkowe.Emiter patyczkowy.Praktyczne zstosowanie emitera. Praktyczne zstosowanie emitera.Praktyczne zstosowanie emitera.

Znając różne sposoby nawadniania powinniśmy wybrać jeden z nich, który nam z różnych powodów najbardziej odpowiada, ale musimy odpowiedzieć sobie na jeszcze jedno pytanie.

Kiedy powinniśmy podlewać (nawadniać) hosty?

Zazwyczaj rośliny podlewamy wieczorem, czyli wtedy, gdy mamy na takie zajęcie więcej czasu - takie podlewanie jest jednak błędem. Gdy podczas podlewania przypadkowo zamoczymy liście, są one narażone na zwiększone ryzyko opanowania przez choroby grzybowe, a do rana nie wysychająca powierzchnia gruntu jest wabikiem dla ślimaków.

Ideałem byłoby, aby podlewanie odbywało się we wczesnych godzinach porannych.


Aby zakończyć temat związany z wodą jeszcze kilka uwag:

- Te same zasady dotyczą podlewania host uprawianych w doniczkach lub innych pojemnikach z tą różnicą, że ich zapotrzebowanie na wodę jest znacznie większe (mniejsza ilość gleby, więcej korzeni na mniejszej przestrzeni i przez to szybsze wysychanie bryły korzeniowej). (Hosty w donicach i pojemnikach, Hosta bonsai)
- Wodę w pobliżu korzeni łatwiej zatrzymać, gdy podłoże jest ściółkowane. Ściółka zabezpiecza przed bezpośrednim działaniem promieni słonecznych na podłoże, dzięki czemu zgromadzona w nim woda dużo wolniej odparowuje. (Ściółkowanie)
- Nadmiar wody może być szkodliwy dla host, dlatego powinniśmy przygotować odpowiednie o dobrej przepuszczalności podłoże, w którym będą sadzone rosliny.(Przygotowanie podłoża)
- Największe zapotrzebowanie na wodę hosty mają oczywiście podczas upałów i wiosną, ale dopiero, gdy zaczynają rozwijać się liście.
- Nadmiar wody wczesną wiosną, oraz jesienią dla host może być zabójczy. Wiosną gleba powinna być jedynie na tyle wilgotna, aby nie powodować zasuszenia rośliny, a jesienią, gdy traci liście woda jest jej zupełnie zbędna. Zbyt duża wilgotność podłoża, a tym bardziej nadmiar wody powoduje obgniwanie zarówno korzeni, jak i przygotowujących się do wzrostu (wiosną), a do zimowania (jesienią) "kiełków" roślin.

Opisał(a) Andrzej Pach


Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie materiałów ze strony wyłącznie za zgodą właściela witryny. | andrzej.pach@wp.pl

Powrót do treści | Wróć do menu głównego