Encyklopedia Host


Idź do treści

Ogród Diany Grenfell

Artykuły


Ogród Diany Grenfell






W
czerwcu 2011 wybierałem się na wycieczkę "Ogrody Cotswold". Cotswold to jeden z najbardziej urokliwych zakątków Wielkiej Brytanii położony na terenie hrabstw Gloucestershire i Oxfordshire, wpisany w 1996 na listę Area of Outstanding Natural Beauty /czyli Obszar o wybitnym pięknie naturalnym/. Przeglądając wydaną w zeszłym roku książkę The Book of Little Hostas, znalazłem informacje, że na terenie Gloucester w Newnham nad rzeką Severn znajduje się narodowa kolekcja miniaturowych host należąca do Diany Grenfell. Osoby Diany, chyba nikomu, kto interesuje sie hostami nie trzeba przedstawiać, jest autorką najlepszej moim zdaniem książki jaką napisano o hostach , a mianowicie The Color Encyclopedia o hostas z 2004 i jej uaktualnionego wydania z 2009 roku The new encyclopedia of hostas.

Trudno było odpuścić taka okazję. Zwróciłem się do organizatora, o dołączenie do programu tego ogrodu. Kolekcja ta nie jest ogólnie dostępna , tylko /by appointment only/ czyli po wcześniejszym uzgodnieniu. Wysłaliśmy zapytanie o możliwość wizyty w ogrodzie. W niedługim czasie nadchodzi mail zwrotny, Pani Diana jest skłonna nam poświęcić dwie godziny czasu, w piątek o godz.9.
Zgodnie z angielskim zwyczajem byliśmy u niej punktualnie. Na początku lekkie zdziwienie, gdyż autokar zatrzymuje się przed dużą kamienicą na obrzeżach miasta, pierwsza myśl jak mi się nasunęła - czy to na pewno tutaj? Wątpliwości się rozwiały, gdy w drzwiach powitała nas sama Diana. Wyglądała jak na zdjęciach zamieszczonych na obwolucie jej książki /The New Encyclopedia of Hostas/.


A
by dostać się do ogrodu musieliśmy przejść przez jej mieszkanie urządzone w staroangielskim stylu, pełnym antyków i różnego rodzaju bibelotów, a w kuchni kredens z kolekcją pięknej porcelany z manufaktury Burleigh. Do ogrodu wchodzi się bezpośrednio z kuchni, której cześć pokryta jest szklanym dachem, takie małe winter garden.





Ogród jest położony na wysokości pierwszego piętra i wchodzi się do niego po krętych kamiennych schodach z malutkiego dziedzińca przy wyjściu z kuchni. Na schodach liczne donice z terakoty obsadzone miniaturowymi hostami i paprociami /oraz raczej nie pasującymi do tego miejsca z uwagi na zacienienie sukulentami, drzewkiem figowym, i bukszpanami/, po drodze jeszcze duży ceglany gazon również obsadzony hostami oraz żygacz w kształcie głowy lwa, całość dopełnia wijąca się po ścianie wisteria chińska.

Schody kończą się małym wyłożonym płytami kamiennymi tarasem, na którym stał stół, przy którym zasiadła Diana. Z uwagi na kłopoty z poruszaniem się Diana nie oprowadzała nas po grodzie. Ogród ma około 300mkw i jak na narodową kolekcję wydał mi się bardzo mały. Oprócz host, które rosły przy schodach, druga cześć znajdowała się w zadrzewionym ogrodzie znajdującym się za niewielkim trawnikiem, rozdzielającym ogród na dwie rabaty bylinowe z kilkoma krzewami róż / z pięknie pachnąca cytrusami odmianą Emma Hamilton/ i trawami. Ostróżki, jarzmianki, liliowce, mikołajki, floksy ,lilie i maki to rośliny dominujące na tych rabatach. Całość oddzielona od drugiej części kolekcji strzyżonym żywopłotem z cisa i ceglanym murem. Wśród kwitnących dereni, jaśminowców, bukszpanów i klonów palmowych, na podwyższonych rabatach obramowanych kamiennymi murkami z lokalnego wapienia rosły kolejne miniatury. Miedzy nimi kilka brunner, podophyllum i paprocie. Wielkość kęp poszczególnych odmian nie była raczej imponująca. Na uczestnikach wycieczki /nie mających do czynienia dotąd z miniaturkami / największe wrażenie zrobił rachityczny Itsy Bitsy Spider, wielkości rzeczywiście małego pająka. Mnie natomiast spodobały się min. Osiris Petit Prince, Mouse Trap oraz Pinnhell, których wcześniej nie widziałem.

Po zakończonym zwiedzaniu zasiedliśmy z Dianą przy stole, gdzie podpisała mi swoje książki ,które zabrałam z kraju, a także złożyła autograf na ostatnim numerze Hosta Journal, gdzie na okładce akurat znajdowała się odmiana jej autorstwa - Crumples. Na zakończenie Diana dała mi spis odmian swojej kolekcji. Byłem bardzo zadowolony, mogąc spotkać się z Dianą i obejrzeć jej kolekcję, która ostatnio z uwagi na jej stan zdrowia jest raczej niedostępna i na koniec piękne pożegnanie, kiedy wychodząc z jej domu powiedziała mi
"..lovely to meet you.."

Diana Grenfell Diana Grenfell Diana Grenfell Diana Grenfell

Autor: Tomasz Tutka


Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie materiałów ze strony wyłącznie za zgodą właściela witryny. | andrzej.pach@wp.pl

Powrót do treści | Wróć do menu głównego