Encyklopedia Host


Idź do treści

Jak oglądać zdjęcia 3D

Artykuły


Jak oglądać zdjecia 3D






Widzenie przestrzenne to cudowny dar, którym obdarzony jest człowiek. Takie postrzeganie otaczającej nas rzeczywistości umożliwia nam ocenienie odległości od widzianych przedmiotów, ale również głębię i przestrzenne zależności przedmiotów następujących po sobie. Łatwiej jest nam również określić pokrój tych przedmiotów, co możemy docenić oglądając w rzeczywistości choćby nasze ulubione hosty.

Widzenie przestrzenne jest możliwe dzięki temu, że każde z naszych oczu widzi ten sam obraz, ale nieco przesunięty względem siebie o odległość osadzenie gałek ocznych.
Już samo przesunięcie tych obrazów niesie w sobie wiele danych o odległości i głębi, a nasz mózg przetwarza te dwa obrazy w jeden, który odwzorowuje i buduje dla nas trójwymiarową rzeczywistość.

Takie przestrzenne obrazy możemy również przekazywać przy pomocy zdjęć lub filmów używając odpowiednich technik. Aby to uczynić należy po prostu do mózgu dostarczyć dwa obrazy widziane (w normalnych warunkach) z perspektywy lewego i prawego oka, czyli przesunięte względem siebie o określoną odległość.


Oglądanie zdjęć 3D przy pomocy okularów anaglifowych


Najprostszym sposobem dającym nam złudzenie trójwymiaru przy oglądaniu płaskiego obrazu ze zdjęcia jest wykonanie anaglifu. Sporządzenie anaglifu polega na nałożeniu na siebie dwóch zdjęć przesuniętych względem siebie po uprzednim nałożeniu na nie różnych barwnych filtrów - najczęściej używane w tym celu są filtry czerwono-cyjanowe. Ponieważ obraz przeznaczony dla prawego oka ma nałożony filtr czerwony, a dla lewego Cyjan (turkusowy), to gdy użyjemy do oglądania takiego zdjęcia okularów anaglifowych (red-cyjan) każde oko będzie widziało jedynie dla niego przeznaczony obraz. Resztę pracy wykonuje nasz mózg, a my oglądamy obraz przestrzenny.
Zaletą takiej grafiki jest prostota jej wykonania, niska cena okularów filtrujących i co najważniejsze możliwość oglądania zdjęć w opcji pełnowymiarowej na monitorach komputera.

Pewną wadą są jednak częściowe zmiany kolorów spowodowane, przez barwne szkiełka okularów. Obraz w ten sposób oglądany daje nam co prawda w pełni efekt trójwymiarowości, ale nie zawsze oddaje dokładnie odwzorowanie wszystkich przestrzennych szczegółów. Czasami zdarza się (szczególnie gdy zdjęcia składowe anaglifu są wykonane ze zbyt dużym przesunięcie), że widziany przez nas trójwymiarowy obraz jest "przejaskrawiony". Poszczególne widziane przez nas obiekty są jakby powycinane i ustawione w zbyt nierzeczywistej przestrzeni. Jednak oglądanie przestrzenne zdjęć na monitorze komputera wynagradza nam w pełni te niedociągnięcia, a w przypadku oglądania host pozwala nie tylko w pełni docenić ich piękno, ale również kształt liści i pokrój rośliny.




Poniższe zdjęcia można oglądać jedynie przy pomocy oklularów anaglifowech (red-cyjan).

Poniżej jeszcze kilka przykładowych zdjęć host 3D
(Po kliknięciu na miniaturę zdjęcia zastaną powiększone co ułatwi ogladanie w oklularach anaglifowych)

Innym sposobem oglądania zdjęć w trójwymiarze bez używania jakichkolwiek okularów jest odpowiednie patrzenie na tak zwane stereopary (stereogramy). Stereopara to nic innego jak właśnie dwa zdjęcia wykonane przy nieznacznym przesunięciu i ułożone obok siebie. Problem zaczyna się jednak wtedy, gdy musimy zmusić się (nauczyć) do patrzenie każdym okiem na inne zdjęcie.

Do oglądania stereogramów stosuje się dwie techniki i odpowiednio do nich dwa różne typy stereogramów:

a)
patrzenie równoległe, "prostogląd" lub paralel-view.
Polega to na tym, że skupiamy wzrok za płaszczyzną obrazka , a obrazy przeznaczone dla prawego oka są po prawej dla lewego po lewej stronie stereogramu.

b)
patrzenie krzyżowe, "krzyżogląd" czy też cross-view
Polega na skupieniu wzroku przed obserwowaną płaszczyzną obrazu z tym że tym razem obrazy w stereogramie umieszczone są odwrotnie niż do patrzenie równoległego. Obraz przeznaczony dla prawego oka jest umieszczone z lewej strony a dla lewego z prawej strony stereogramu.

Patrzenie równoległe nie będę opisywał, gdyż jest ono określane jako dużo trudniejsze do opanowania i raczej rzadko stosowane przy oglądaniu stereopar . A ponieważ sam osobiście również nie opanowałem tej techniki oglądania zdjęć w trójwymiarze to nie będę na jej temat się rozpisywał - zainteresowanym tą technika polecam poszukanie informacji na jej temat w sieci.

Zanim opiszę drugi sposób oglądania stereogramów, technikę patrzenia krzyżowego proponuję wykonać pewne doświadczenia:

  • Gdy popatrzymy na jakiś obiekt zamykając naprzemiennie oczy to będziemy mieli wrażenie, że przedmiot ten porusza się tam i z powrotem - to jest właśnie widzenie dwóch przesuniętych obrazów.
  • Trzymając na przykład ołówek kilkanaście cm przed twarzą skupmy wzrok na jego czubku (gumce). Zauważymy wtedy, że wszystko co znajduje się w tle stanie się nieostre, a przedmioty znajdujące się za nim (wazon na stole lampa czy też inny przedmiot) będziemy widzieć podwójnie. To podwojenie obrazu to klucz do widzenia w trójwymiarze bez użycia okularów.



Jak oglądać zdjęcia 3D metodą "krzyżoglądu".

Uwaga:

Niektóre osoby nigdy nie nauczą się oglądania zdjęć tą techniką. Jest to
podyktowane szybkim zniechęceniem się i rezygnacją z dalszych prób, a
być może pewne wady wzroku uniemożliwiają takie patrzenie. Nie
znalazłem żadnej informacji na temat szkodliwości takiego patrzenia
(wreszcie często patrzymy na blisko znajdujące się przedmioty) znalazłem
nawet informację, że takie zezowanie jest zalecane przez okulistów jako
ćwiczenie dla gałek ocznych a objaw zmęczenia i jakiegoś bólu jest
naturalny jak przy każdym ćwiczeniu).
Chcę jednak zaznaczyć, że stosowanie techniki patrzenia krzyżowego
(opisanej poniżej) przy oglądaniu stereogarmów każdy podejmuje na
własną odpowiedzialność!

Patrzenie krzyżowe to pokazanie prawemu oku lewego zdjęcia a lewemu prawego czyli po prostu robienie zeza.

S
iadamy na wprost monitora, tak aby zdjęcie znajdowało się w odległości dobrego widzenia dla naszych oczu. Odległość ta nie jest do dokładnego określenia, gdyż zależy również od wielkości zdjęcia i należy ją dobrać doświadczalnie - przy opanowaniu tej metody odległość z jakiej patrzy się na zdjęcia nie ma już tak dużego znaczenia

  • skupiam wzrok na widocznych na ekranie zdjęciach
  • zaczynam robić zeza
  • zdjęcia zaczynają się przesuwać - prawe w lewą a lewe w prawą stronę.
  • nie należy w tym momencie rozpraszać się tym faktem i nadal skupiać się jedynie na robieniu zeza
  • w pewnym momencie oba zdjęcia nałożą się na siebie. Wygląda to wtedy tak jak byśmy widzieli centralnie jedno zdjęcie, a po jego obydwu bokach jeszcze dwa takie same zdjęcia, z tym że te boczne (jak zaobserwujemy to później) są jakby mniej ostre i mieszają się z tłem .
  • zeza należy robić powoli początkowo środkowe zdjęcie będzie wąziutkie, ale gdy będziemy podążać w robieniu zeza jego wymiar zwiększy się i będzie tych samych wymiarów co te widoczne po bokach (gdy zrobimy zbyt dużego zeza to nie będziemy widzieli trzy ale cztery obrazy - po dwa z przerwą w środku).
  • gdy robiąc zeza dojdziemy już do tego, że widzimy trzy jednakowej wielkości obrazy dopiero wtedy skupmy się nad tym jednym znajdującym się w środku, aby zobaczyć go ostro - wtedy te poboczne będą istniały niejako jak duchy i nie będą stanowiły naszego punktu zainteresowania.
  • gdy skupimy się nad środkowym zdjęciem, a jest to krytyczny moment nie starajmy się zbyt szybko " złapać ostrości", gdyż zdjęcia się znowu rozjadą i całą zabawę musimy zacząć od początku.
  • Gdy przez dłuższy czas nie udaje się nam osiągnąć celu ( środkowe zdjęcie widziane w tójwymiarze), nie forsujmy się. Odpocznijmy trochę i za jakiś czas spróbujmy ponownie podejść do tego zagadnienia. Nie jest to proste, może spowodować ból oczu i niepotrzebnie nas zestresować, że nie możemy z tym sobie poradzić.

Ja doszedłem do wprawy i teraz zobaczenie głębi na stereogramie nie nastręcza mi żadnych problemów, a dojście do tego efektu jest wręcz natychmiastowe. Jednak nauczenie się patrzenia krzyżowego trwało z przerwami kilka dni. Potrzeba trochę wytrwałości i samozaparcia ale uważam, że warto było trochę się pomęczyć, choć było to dość deprymujące, gdyż efekt jest na prawdę wspaniały - pełnia ostrości, kolorów i ta głębia, która pozwala czasami zobaczyć na zdjęciu to czego nie widzieliśmy przy jego płaskiej wersji!


Powyżej opisany sposób patrzenia, może sprawić niektórym osobom wiele kłopotów dlatego opiszę jeszcze jeden z użyciem "narzędzia" pomocniczego w postaci ołówka.


Pisałem, że patrzenie krzyżowe polega na skupieniu wzroku przed płaszczyzną oglądanego obrazu - pokazuje to poniższy rysunek.


ogłądanie zdjęć 3D metodą krzyżogłądu.
  • ołówek umieszczamy przed twarzą, ale w ten sposób, aby przymykając lewe oko prawmy okiem patrząc na ołówek nad jego czubkiem (gumką) widzieć jakiś wybrany (charakterystyczny) punkt na lewym zdjęciu (czerwony punkt).


Przykładowe punkty pomocne w ustawieniu ołówka

  • podobnie robimy patrząc lewym okiem i w ten sposób ustalamy odpowiednią odległość ołówka od twarzy, aby przejść do następnego kroku. Odległość ołówka od twarzy ustalamy manewrując jedynie ołówkiem nie poruszając głową.
  • skupiamy wzrok na gumce ołówka wtedy w tle pojawi się na środku obraz powstały z nałożenia się obrazu lewego i prawego stereogramu. Powoli przenieśmy wzrok na ten obraz i postarajmy skupić się na nim, aby go wyostrzyć.


Przykładowy widok po nałożeniu się obrazów.

  • dopiero, gdy widzimy ostro ten obraz i nie ucieka on nam nawet gdy lekko poruszymy ołówkiem zabierzmy go z przed twarzy, gdyż jest już niepotrzebny i przeszkadza na w oglądaniu obrazu w 3D.
  • może zdarzyć się, że obraz nam "ucieknie" - wtedy jeszcze raz skupmy wzrok na czubku ołówka i ponownie powoli przenieśmy wzrok na powstały obraz. Czasami pomocne jest minimalne poruszenie głową, aby w pełni wyostrzyć obraz.


Widzenie obrazu trójwymiarowego metodą patrzenia krzyżowego podobnie jak przez okulary ma swoje wady i zalety. Do zalet można zaliczyć fakt, że widziane kolory są rzeczywiste (nie są zmienione przez filtry) i to że obraz jest bardzo wyostrzony. Wadą tej techniki dla wielu osób jest ogromna trudność w nauczeniu się krzyżoglądu, dużo mniejsze wymiary oglądanego zdjęcia oraz to, że przy dłuższym oglądaniu możemy odczuwać zmęczenie oczu.


Poniżej jeszcze kilka przykładowych zdjęć stereogramów.
(Po kliknięciu na miniaturę zdjęcia zastaną powiększone co ułatwi ogladanie stereogramów)


Dodatkowe uwagi:
- Osoby, które muszą korzystać z okularów powinny przy oglądaniu zdjęć
anaglifowych okulary red-cyjan nakładać na używane okulary.
- Gdy opanujemy już widzenie obrazu trójwymiarowego metodą
krzyżoglądu, powinniśmy zdjecia na monitorze oglądać z wiekszej
odległości.
Pozwala to nam cieszyć się widzeniem efektu 3D, a przy tym ogladanie
zdjęć z większej odległości nie powoduje bólu oczu - gdyż "zez" jaki wtedy
wykonujemy jest minimalny.

Andrzej Pach


Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie materiałów ze strony wyłącznie za zgodą właściela witryny. | andrzej.pach@wp.pl

Powrót do treści | Wróć do menu głównego