Encyklopedia Host


Idź do treści

Hosty jako warzywo

Ciekawostki





"Hosta jako warzywo"

Japończycy podobnie jak Polacy są bardzo praktycznym narodem. Nie pozwolą, aby cokolwiek się "zmarnowało" w przyrodzie co może być zużytkowane. Szczególnie gdy chodzi o żywność. Nie przegapią okazji do delektowania się smakiem jadalnych roślin dziko rosnących. Tak więc chodzą po lasach zbierają dzikie owoce i grzyby, ale wiosną zbierają również młode łodygi host zwane tam Giboshi .
W tym przypadku słowo to nie określa jednak dokładnie hosty ( Funkii), ale raczej hostę jako chwast lub bardziej trafnie zioło (dzika zieleń - gdyż rośnie ona dziko poza ogrodami i nie jest przez ludzi wysiewana czy też sadzona).




Hosty jako warzywo

Łodygi host są również sprzedawane w sklepach, takie giboshi nazywa się "u rui". Przyrządzane są wiosną jak szparagi, a gdy liście są już bardziej rozwinięte jak szpinak. Bardziej cenione są jednak młode łodygi ze względu na ich miękkość, soczystość i mniejszą gorycz, rozwinięte liście smakują bardziej jak trawa.
U Rui jest sprzedawane w sklepach jako warzywo. Plantacja


Ostatnio ( choć dostępne w sprzedaży jest od kilku lat) modne stało się "U Rui Snow" najbardziej rozpowszechnione w prefekturze Yamagata. Zobacz TU


Jesienią kłącza host Giboshi (Hosta montana) są przenoszone do plantacji cieplarnianych, w których wiosną rosną one w zupełnych ciemnościach.
Zobacz TU Zobacz TU Zobacz TU
Dzięki całkowitej blokadzie dopływu światła zarówno łodygi jak i młode liście mają biały (żółtawy) kolor - są delikatniejsze, bardziej soczyste i choć mają specyficzny dla host lekki posmak goryczy to są smaczniejsze. Na plantacjach dorastają do wysokości 30cm i wtedy (od stycznia do kwietnia a nawet czerwca) trafiają do sprzedaży. "U Rui Snow" w przeciwieństwie do dziko rosnących w normalnych warunkach - szczególnie polecane są do spożywania na surowo z sosem sezamowym, sojowym lub innymi według osobistych doznań smakowych lub na marynaty w zalewie octowej.
Hosty rosnące dziko, plantacje to nie wszystko, w Japonii hosty są również uprawiane w ogrodach warzywnych - jednak w tym przypadku nieistotne jest ich piękno, ale jedynie ich smak.

  • U Rui marynowane:

Surowe łodygi pociąć na długość 3-4 cm i moczyć w wodzie z solą przez noc. Odcedzić i marynować w słoikach - zaprawa do marynaty, podobna jak stosowana przy marynowaniu ogórków.

  • Zupa śledziowa:

300 g U Rui. Śledzie umyć w wrzącej wodzie. Włożyć do garnka z posoloną wodą gotować, aż będą miękkie. Następnie dodać sos sojowy, cukier, kilka ziarenek czerwonego pieprzu, trochę wina ryżowego i gotować na wolnym ogniu, aż płyn zredukuje się do połowy. Teraz dodać U Rui i jeszcze chwilę gotować. Po odcedzeniu spożywać na gorąco.

  • U Rui Spaghetti Snow: (Składniki dla 4 osób)


200g "U Rui Snow"
300 g spaghetti
100 g boczku
1 cebula
2 ząbki czosnku
sól, pieprz
trochę oleju roślinnego
2 łyżki masła
2 łyżki sosu sojowego
trochę tartego sera

Sposób przygotowania:

1. Makaron ugotować na spaghetti, można dodać masła, przyprawić solą i pieprzem na gorąco.
2. Z U Rui usunąć cienką skórę u podstawy łodygi, umyć i pokroić na 5cm kawałki.
3. Boczek pokroić na paski 2 cm szerokości, posiekać cebulę, czosnek pokroić w plasterki.
4. Rozgrzać olej na patelni, czosnek, cebulę i U Rui podsmażyć z boczkiem.
5. Na końcu spaghetti wymieszać, dodać trochę sosu sojowego (lub innego według własnych upodobań).
6. Posypać tartym serem.


  • Sałatki

1. Seler, pomidor, U Rui sos sezamowy lub chiński
2. Przyrządzać na surowo jak sałatę lub cykorię. Dodatek to sos sojowy, sezamowy lub majonez.
3. Zalecana jest również sałatka, gdzie U Rui jest zaparzane we wrzącej wodzie ze szczyptą soli.

U rui może być również stosowane, jak składnik zup warzywnych lub dodatek do sosów do pieczeni.

Więcej przepisów można znaleźć na blogach kulinarnych lub innych japońskich stronach gdzie smakosze i restauratorzy udostępniają swoje przepisy.

( artykuł zainspirowany informacjami ze strony Giboshi arekore )
Andrzej Pach





Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie materiałów ze strony wyłącznie za zgodą właściela witryny. | andrzej.pach@wp.pl

Powrót do treści | Wróć do menu głównego